piątek, 4 września 2015

Migusie - Czy Twoje dziecko może nauczyć się mówić przed ukończeniem 12. miesiąca?

Tiffany spieszyła się, przygotowując swoją córeczkę Molly do wyjścia z domu Nałożyła jej już koszulkę, spodnie i skarpetki i jak dotąd obyło się bez większych problemów. Gdy przyszła kolej na buty, Molly postanowiła wykazać się samodzielnością. Tłumacząc konieczność pośpiechu, Tiffany szybko wsunęła stópki Molly w buciki i postawiła ją, aby założyć płaszczyk. Molly natychmiast z powrotem klapnęła na pupę i zaczęła płakać. "A niech to!" Pomyślała Tiffany. "Jest zła, bo nie pozwoliłam jej samej nałożyć butów." Lekko poirytowana już miała upomnieć małą, gdy zauważyła, że Molly dotyka czubkami palców do siebie pokazując znak "BOLI". Zorientowawszy się, że coś musi być nie tak, Tiffany zdjęła córce buciki i, ku swojemu zdziwieniu, wyjęła z nich zwinięte skarpetki. Nic dziwnego, że bolało! Zamiast więc irytować się zachowaniem Molly, Tiffany przytuliła ją przepraszająco, szepcząc w duchu: "Co za szczęście, że są Migusie!"

O Migusiach dowiedziałam się od M. On widział je kiedyś w akcji u rodziny czy znajomych, którzy mieli małego synka. Opowiadał mi o tym, jak widział małego chłopca, nie umiejącego jeszcze mówić, który pokazywał swoim rodzicom, że jest już śpiący. Bardzo mu się to spodobało a i mnie, gdy tylko o tym usłyszałam, przypadło to do gustu.
Tak więc z zakupem swojego zestawu do nauki migania, nawet nie czekaliśmy.

Migusie to język migowy dla dzieci słyszących. Pogram, pokazuje, że dzieci, które jeszcze nie potrafią mówić, mogą nauczyć się komunikować z rodzicami i innymi poprzez znaki migowe. Ale czy to dla nas nowość? Przecież każde dziecko od najmłodszych lat uczone jest przynajmniej trzech znaków migowych:
- kiwanie główką "TAK"
- kręcenie główką "NIE"
- machanie rączką "PAPA".
Więc czemu ograniczamy się tylko do tych podstawowych znaków? Czemu by nie nauczyć dziecka mówić "JEŚĆ", "JESZCZE", "PIŁKA", "PIESEK" czy "BOJĘ SIĘ"?
 

Zestaw startowy, który otrzymaliśmy, zawiera przede wszystkim cztery książeczki dla dzieci, opisujące kilka podstawowych znaków i ściągawkę dla rodziców, zawierającą 100 przykładowych znaków, których może nauczyć się dziecko, zanim zacznie mówić. Twórcy programu zachęcają również do modyfikowania znaków wedle swoich upodobań i tworzenia nowych. A wyniki ich badań wyraźnie pokazują, że miganie nie tylko pomaga nam porozumiewać się z niemowlętami lecz także pozytywnie wpływa na ich naukę mowy i przyspiesza bardzo jej rozwój, zachęcając dzieci do dalszej komunikacji.

Miki jest jeszcze za mały aby komunikować się z nami za pomocą znaków, co nie znaczy, że nie można już go ich uczyć. Ponadto, cieszę się, że kupiliśmy zestaw już teraz, bo czuję, że mam dużo czasu na to, żeby samemu nauczyć się potrzebnych nam znaków, zanim zacznę się za ich pomocą rozmawiać z Mikim.
Na naukę migania nigdy nie jest jednak za późno. Pomaga to także mówiącym już dzieciom w używaniu trudnych słów, a co za tym idzie, usprawnia komunikację z nimi.
Każde małe dziecko oczekuje, że rodzic na czas rozpozna jego potrzeby. I jaką frustrację musi w nich wywoływać niemożność okazania tego co chcą gdy są już na tyle duże aby móc to zrobić i tylko brakuje im do tego środków.

Nie mogę się doczekać momentu gdy Miki zacznie z nami migać. Z pewnością będę na bieżąco przedstawiać nasze postępy. Tymczasem zachęcam do głębszego zapoznania się z tematem, obejrzenia filmików na you tube (najłatwiej je znaleźć szukając wyrażenia "baby signs") i wypróbowania tego na własnych dzieciach!

4 komentarze:

  1. Super sprawa, gdzie można takie kupić, kupiła bym siostrze i koleżance bo maja malotki w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zamawialiśmy na stronie internetowej http://www.babysigns.pl/

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tym, a u mnie już dawno pora na to nastała. Ja za to mogę polecić serię "Mamoko" dla odrobinę starszych dzieci - cudowna zabawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda fajnie. Muszę koniecznie zapamiętać :)

      Usuń