piątek, 30 października 2015

Cudowny eliksir - mleko matki

Lucknow, Indie - a co gdyby znalazło się lekarstwo, które mogłoby uratować więcej dziecięcych istnień, spośród tych umierających masowo na malarię i AIDS? Cudowna substancja zarówno lecząca zapalenie ucha jak i podnosząca IQ o te kilka punktów? Dostępna nawet w najbardziej oddalonych wioskach, niewymagająca elektryczności i lodówki? I skoro już pozwalamy tak sobie pomarzyć, to jeszcze niech będzie za darmo.

Ta magiczna substancja już w zasadzie istnieje. To kobiece mleko.





Obecne szacunki WHO i UNICEFu podają, że karmienie piersią, mogłoby ocalić 800 000 dzieci rocznie, w krajach rozwijających się. Jednocześnie obniżyłoby to śmiertelność dzieci o 12%. Ogromny spadek.

Nicholas Kristof, amerykański dziennikarz, na swoją coroczną wyprawę do krajów rozwijających się, zabrał studenta Austina Meyera. Razem chcą przyjrzeć się różnym sprawom, dotyczącym zaniedbań w Indiach. Właśnie tam, co roku umiera 1,2 mln dzieci poniżej 5 roku życia, a wg specjalistów, karmienie piersią mogłoby ocalić bardzo wiele z nich.

Wyłączne karmienie piersią, przez okres sześciu pierwszych miesięcy, jak jest zalecane przez WHO, jest praktykowane jedynie przez 46% kobiet żyjących w Iniach, 17% w Nigerii i zaledwie 10% w Jemenie.

Zdarza się, że promowanie karmienia piersią może wywołać poczucie wyrzutu w stosunku do kobiet, które nie mogą, bądź nie chcą karmić piersią, i nie przynosi to nic dobrego. Ten problem ciągle prowadzi do wielu dyskusji. Podkreśla się, że powszechne promowanie karmienia piersią, często wywołuje wstyd i niechęć u kobiet.

Niemniej jednak, daleko od Zachodu, w krajach rozwijających się, gdzie woda często bywa zanieczyszczona, śmiertelność dzieci jest niezwykle wysoka. Niemowlęta nie karmione piersią są 14 razy bardziej narażone na śmierć niż ich piersiowi rówieśnicy.

W północnych Indiach, Austin i Nicholas spotkali Maher Bano, której córka urodziła się zaledwie kilka godzin wcześniej. Dziecko urodziło się z małą wagą i istniało duże prawdopodobieństwo, że umrze. W tej sytuacji, najlepsze dla dziecka byłoby mleko matki. Badania  przeprowadzone w Indiach, Nepalu i Ghanie dowodzą, że natychmiastowe przystawienie dziecka do piersi po porodzie, zmniejsza śmiertelność noworodków o 44%.

Mimo wszystko Maher Bano powiedziała, że dziecko przez pierwsze 24 godziny dostanie tylko herbatę z miodem. "Zacznę karmić je piersią jutro lub pojutrze" - powiedziała, powołując się na tradycyjny poród. I jest to bardzo powszechne zjawisko. Zaledwie 43% dzieci na całym świecie, jest przystawianych do piersi w ciągu pierwszej godziny po urodzeniu - jak jest zalecane przez WHO.

Jednym z powodów jest podejrzliwość w stosunku do siary - pierwszego mleka o żółtawym zabarwieniu, nieprzypominającego późniejsze mleko matki. Mimo wszystko, to właśnie siara zawiera pierwszą ważną dawkę przeciwciał i odporności, które kobieta może przekazać dziecku. Nazywane jest czasem "pierwszym szczepieniem".

Dużym problemem jest też to, że w ciepłych krajach często dopaja się dzieci wodą (w wielu wypadkach zanieczyszczoną) i zaczyna karmić, przed ukończeniem szóstego miesiąca. A dla dziecka, mleko matki jest bezpieczne, nawet gdy ona sama pije zanieczyszczoną wodę.

Obwinia się także zachodnie firmy. Gdy zainteresowanie mlekiem modyfikowanym dla niemowląt, w krajach zachodnich przestało wzrastać, firmy ruszyły z agresywnymi kampaniami do krajów biedniejszych. Także zachodni przemysł rozrywkowy, przez wielu uważany jest za szkodliwy dla karmienia piersią, przez nadawanie bardzo mocnego, erotycznego znaczenia kobiecym piersiom.

Jednak, oprócz oczywistych korzyści -  jak życie dzieci - karmienie piersią ma także wiele innych zalet. Z badań przeprowadzonych na Białorusi wynika, że u dzieci karmionych wyłącznie piersią, odnotowuje się wskaźnik IQ o 6 punktów wyższy niż u pozostałych rówieśników. I jakkolwiek nie udało się znaleźć dotychczas odpowiedzi, co za tym stoi, to łącznie w 17 niezależnych badaniach odnotowuje się średni wzrost IQ o 3 punkty u dzieci piersiowych.

Zwrócenie uwagi na ten problem może w końcu zacząć przynosić pozytywne efekty i zmniejszyć śmiertelność dzieci w krajach rozwijających się. I mimo iż zazwyczaj to nowe wysokie technologie przychodzą w takie miejsca z pomocą, tak tym razem nie można znaleźć nic lepszego dla uratowania tysięcy małych istnień, niż ten naturalny cud jakim jest mleko matki.

http://www.nytimes.com/2015/10/22/opinion/the-miracle-breast-milk-elixir.html?_r=3

6 komentarzy:

  1. to karmienie piersią to temat rzeka jest i niby takie "nic" a wywołuje często burzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś w trakcie rozmowy ze znajomą coś napomknęłam w stylu "jak będę karmić" a ona na to taaaakie wielkie oczy! "To będziesz karmić piersią?!". Odpowiedziałam jej, że jeśli będę mogła to jasne że TAK... Strasznie mnie to zszokowało, bo odniosłam wrażenie, że najważniejszy jest dla niej aspekt estetyczny. Nie wiem... Może to dlatego, że jest jeszcze młoda i dopiero dojrzewa do takich spraw. Niemniej jednak, nie potrafię zrozumieć kobiet, które z własnej woli z tego rezygnują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też dziwne wydaje takie podejście. Sama nie mam znajomych mam i nie miałam z kim specjalnie rozmawiać na takie tematy, i zawsze wydawało mi się, że większość kobiet karmi piersią. Myślałam, że mm jest tylko dla tych, które nie mogą tego robić. Prawda jednak niezwykle mnie zaskoczyła. Jakoś nie mogę zrozumieć co jest w tym takiego złego, że kobiety z tego rezygnują.

      Usuń
  3. Po trzech dniach macierzyństwa mogę smialo powiedziec ze karmienie piersia to jest cos niesamowicie pieknego i ja też nie rozumiem kobiet, ktore swiadomie z tego rezygnuja...

    OdpowiedzUsuń
  4. Karmienie piersią jest STRASZNE na początku, ale z każdym dniem staje się piękne i przyjemne. Dzięki przeciwciałom w mleku Mała nie pochorowała się, gdy ja kaszlałam i smarkałam, no i te wpatrzone we mnie oczka, gdy pije przytulona... cud!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Nie wiedziałam nawet, że na wschodzie sytuacja jest taka tragiczna. Dziwi mnie to, bo wydawać by się mogło, że w państwach biedniejszych to właśnie darmowe źródło pożywienia powinno wieść prym. My jednak też przechodziliśmy przez te „badania naukowe” w latach ’60-tych potwierdzające higieniczność sztucznego pokarmu, którego pokłosia ciągle krążą wśród wielu położnych.

    OdpowiedzUsuń