czwartek, 22 października 2015

Sen niemowlaka. Co jest normalne, a kiedy powinniśmy zacząć się martwić? (część I)

Z oczywistych względów zgłębiam temat. Kopernik śpi jak spał do tej pory, czyli nasza noc to jedna, wielka, ciągnąca się w nieskończoność pobudka. (Nasz syn naprawdę lubi spać. Robi to po kilkanaście razy na noc.) Chcę mieć pewność, że na pewno wszystko jest w porządku i po prostu faktycznie, ten typ tak ma. Tym samym prezentuję informacje, które w tym temacie udało mi się znaleźć. Dla każdego rodzica, który również chciałby rozwiać swoje wątpliwości.




Problemy ze snem niemowląt to jeden z najczęściej zgłaszanych przez młodych rodziców problem. Wielu z nich bywa poważnie zaniepokojonych tym, że to czego doświadczają, nie jest 'normalne' i wierzą, że ich dziecko ma problem, który koniecznie trzeba naprawić. Takie podejście, po części, spowodowane jest tym, że żyjemy w społeczeństwie, w którym utarło się, że powinniśmy niepokoić się o sen naszych pociech, gdyż jego niedobór może prowadzić do poważnych konsekwencji. Inna sprawa to fakt iż większość nowych rodziców, którzy decydują się na dziecko, nie mieli wcześniej żadnych doświadczeń z dziećmi i nie mają pojęcia o tym co jest 'normalne', a co nie jest, gdy mówimy o śnie małych dzieci.

Co w takim razie jest normalne? W artykule (cyklu) przedstawione zostaną najczęściej zadawane pytania dotyczące snu niemowląt i odpowiedzi na nie.



"Moje dziecko budzi się co godzinę, zarówno za dnia jak i w nocy, na jedzenie."

Czy to będzie godzina, dwie lub trzy, młodzi rodzice często martwią się, gdy dziecko budzi się regularnie na jedzenie. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę nacisk naszej kultury na to, aby dziecko jak najszybciej zaczęło przesypiać całą noc. Lecz przesypianie całej nocy nie jest biologicznie normalne, a już szczególnie nie dla niemowląt karmionych piersią.

Żołądek nowo narodzonego dziecka jest w stanie pomieścić ilość mleka równą zaledwie jednej łyżeczce do herbaty. Znaczy to, że małe dziecko wymaga częstego karmienia, aby mogło zaspokoić zapotrzebowanie na, niezbędną w okresie gwałtownego wzrostu, ilość energii. Dodatkowo musimy pamiętać o tym, że ludzkie mleko zawiera mniej białka i tłuszczu od mleka innych ssaków, co również może skutkować częstymi nocnymi pobudkami.

Mleko ludzkie jest tak zaprogramowane, aby było szybko i łatwo trawione przez niemowlęta, które potrzebują częstego przystawiania do piersi. Mleko modyfikowane - najczęściej produkowane na bazie mleka krowiego - zawiera więcej tłuszczu oraz dodatki, które sprawiają, że trawi się je dużo trudniej a co za tym idzie, wolniej. Podczas długiego, nieprzerwanego snu, dzieci przechodzą w stan, z którego trudno się wybudzić i który może prowadzić do bezdechu sennego. (W końcu zrozumiałam dlaczego tyle mówi się o regularnym budzeniu długo śpiących niemowlaków!)

Dzieci karmione piersią również często budzą się i domagają się przystawienia do piersi, gdyż pobudza to laktację i wspomaga jej utrzymanie. Jednakże, niezależnie od tego jak karmione są dzieci, zwykle często się one budzą w nocy, gdyż jest to ich naturalne przystosowanie biologiczne. Gdy u dzieci do ukończenia pierwszego roku, trudno mówić o jakimkolwiek wzorze i normie spania, tak u dzieci starszych, zwykle zaczyna się to regulować.

Nocne budzenie służy bezpieczeństwu małych dzieci. Częstsze nocne pobudki są w prawdzie rejestrowane wśród dzieci, które dzielą łóżko z rodzicami, jednak zarówno regularne wybudzanie się jak i spanie z niemowlakiem (o ile zachowujemy odpowiednie środki ostrożności) zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia Nagłej Śmierci Łóżeczkowej. Najbardziej narażone są na nią niemowlęta do 8-go miesiąca (z punktem krytycznym w 2-3 miesiącu) i nocne wstawanie, może być swojego rodzaju, mechanizmem obronnym.

"Moje dziecko przesypiało całe noce i nagle przestało."

Gdy po kilku ciężkich tygodniach dziecko zacznie przesypiać całe noce, czujemy zwykle ulgę i zaczynamy się cieszyć długimi godzinami odprężającego snu. Nic dziwnego, że kiedy pociecha ponownie zaczyna się regularnie wybudzać możemy czuć niepokój a nawet frustrację. Możemy mieć poczucie, że coś zrobiliśmy źle i powinniśmy jak najszybciej pomóc dziecku, wrócić do stanu nieprzerwanego, nocnego snu. 
W rzeczywistości jednak, nie zrobiliśmy niczego złego. Powrót do nocnych pobudek jest kompletnie normalny. Sen wielu dzieci może się w ten sposób, cyklicznie zmieniać przez pewien czas. Na podstawie badań można stwierdzić, że u dzieci między 6-12 miesiącem, które wcześniej przesypiały całe noce, można zaobserwować nagłe, częstsze nocne pobudki. Także w długoterminowym badaniu, przeprowadzonym na dzieciach w wieku 3-42 miesięcy, wykazano, że w tym okresie nie ma żadnej stabilności w częstotliwości pobudek jak i w długości drzemek.

Co powoduje zmiany? Mogą być one różne w zależności od dziecka. Niektórym przeszkadzać będą wyżynające się zęby, dla innych może to być skok rozwojowy lub stres separacyjny. Ostatnie badania pokazują też, że dzieci zaczynają budzić się częściej, gdy uczą się pełzać i raczkować. A co do niektórych dzieci, możemy nigdy nie poznać powodów ich pobudek. Jednakże, w okresie niemowlęcym i wczesnodziecięcym, rodzice mogą spotkać się z różnymi cyklami snu, bardziej lub mniej dla nich wygodnymi. Rodzice muszą być jednak świadomi tego, że wszystkie tego typu zachowania są całkowicie normalne. 
 

Ja w takim razie, przynajmniej na razie, otrzymałam odpowiedź na nurtujące mnie pytania i jestem dużo spokojniejsza o sen/nie sen małego Kopernika.



Część II dostępna TUTAJ a w niej:
"Moje dziecko budzi się o 2 nad ranem i nie chce zasnąć przez 1-2 godziny."
"Moje dziecko nie chce zasnąć przed 22."
"Moje dziecko śpi mniej (lub więcej) niż zalecana dla jego wieku ilość snu, niezależnie od tego co bym robił/a." 


Artykuł przetłumaczony ze strony http://evolutionaryparenting.com/normal-infant-sleep-part-i/ . Literatura, na której został opracowany, dostępna jest pod ww. adresem.


5 komentarzy:

  1. Nasz Kuba ma 14 miesięcy i nadal budzi się w nocy. Lekarka powiedziała mi, że to już nie z głodu, bo za duży, ale z przyzwyczajenia do piersi, z powodu wychodzących zębów, wrażeń... Już sama nie wiem co obstawiać. Chciałabym odstawić od piersi i może wtedy rozwiałyby się nasze dylematy, ale młody chyba nie jest na to gotowy. A ja się za bardzo boję?

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas również temat nieprzespanych nocy na tapecie i ostatnio też sporo czytałam, aby zrozumieć, dlaczego Córa budzi się tyle razy, do tego każda noc inna, kompletnie nie ma reguł, dzień może być bardzo aktywny, albo cały senny i przepełniony drzemkami, a i tak noc to loteria...

    Frustracja sięga zenitu - po 8 miesiącach może. Dlatego powoli zaczynam przekonywać się do stosowania nauki samodzielnego zasypiania u dziecka. Sprawa kontrowersyjna i przez wielu piętnowana, że niby stosują ją wyrodni i wygodni rodzice... ale wg mnie tacy komentatorzy nie mają pojęcia, co przeżywają tacy rodzice oraz ich dzieci - nie oszukujmy się, nieprzespane i pełne płaczu noce również męczą samo dziecko.

    Akurat zanim zajrzałam do Ciebie i przeczyłam ten wpis, samej zaświtało mi, aby u siebie ruszyć z cyklem wpisów o śnie dziecka. Bo to nie chodzi tylko o to, aby samemu najzwyczajniej się wyspać i by dziecko było mniej marudne po nocy - bo tak, jak piszesz, to jest szeroki temat i zahacza o wiele aspektów funkcjonowania i rozwoju dziecka.

    A tak poza tym, to bardzo ciekawie piszesz. Warto zaglądać! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasza Toska spała dzisiaj do 05.00 od 20.00. Bylismy w szoku. Czasami ma tak ze spi do 01.00 podbudka na karmienie, potem do 04.00 i znowu pobudka. Dzisiaj nas zaskoczyla totalnie. No ale ona pije mm, wiadomo bardziej kaloryczne. Na nocki nie mam co marudzic, gorzej bywa w dzien. Antosia robi sobie drzemki max 30 min. i chce byc zabawiana, najlepiej noszona. Pytalam o to lekarza, czytalam artykuly...jedyne czego sie dowiedzialam ze ten typ tak ma. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też pobudki, czasem dwie, czasem pierdyliard... :/ A jeszcze jest tak, że jak już się napije, to żąda smoczka, bo leci jej mleko sekundę za długo :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, bardzo ciężki dla mnie temat. Róża ma 18 miesięcy i jeszcze nigdy nie przespała całej nocy. Jak jeszcze karmiłam ją w nocy to budziła się czasami nawet co pół godziny, wcale nie z głodu, ale z przyzwyczajenia, nie wyrabiałam! Odkąd odstawiłam jej nocne karmienia jest lepiej, ale ciągle się budzi 3-4 razy i nie potrafi sama zasnąć z powrotem. Trzeba ją wziąć na ręce i ponosić, nad ranem nie daje się już odłożyć. Jeśli nie zareagujemy w określony sposób, to obudzi się w środku nocy i nie będzie spała przez następne 3-4 godziny. Nie wiem czy to ciągle jeszcze w normie, ale nie wiem co zrobić. Mam tylko nadzieję, że drugie dziecko będzie spało lepiej. ;)

    OdpowiedzUsuń