sobota, 28 listopada 2015

Akcja "Translokacja"

Trochę się pospieszyłam pisząc post Dziecko 0.5 (TU). Powstał tak naprawdę na sześć dni przed naszym okrągłym półrokiem, ale sądziłam, że nic nie zdąży się przez te kilka dni zdezaktualizować, a tu o! - Miki zaczął dwa dni później pełzać! I stało się to tak nagle!

Nie rozumiem Mama. Jak to "tym" chodzę do przodu? 

środa, 25 listopada 2015

Sen niemowlaka. Co jest normalne, a kiedy powinniśmy zacząć się martwić? (część III)

Po raz kolejny bierzemy pod lupę to, co siedzi w małych, dziecięcych, śpiących główkach. W poprzednich częściach (Część I TUTAJ - Część II TUTAJ) przyglądaliśmy się temu, dlaczego dzieci się budzą i co jest dla nich normalne. W końcu dochodzimy jednak do tego co normalne nie jest i co w takiej sytuacji zrobić.

niedziela, 22 listopada 2015

Dziecko 0.5

Dziecko wersja 0.5 (zwana potocznie "półroczniakiem") to dalej produkt testowy, niezdolny do samodzielnego funkcjonowania. Twórców czeka jeszcze wiele pracy i czasu aby ulepszyć produkt do bardziej ineraktywnych i nowszych wersji. Póki co, Diecko 0.5 nadal pozostaje systemem głównie wewnętrzym z dość ograniczonymi możliwościami rozpowszechniania go do większego grona.
Skupmy się jednak na szczegółach technicznych urządzenia.



czwartek, 19 listopada 2015

Blogarium.pl - nowa strona polskiej blogsfery


13.11 (tak, dokładnie w piątek trzynastego) ruszała nowa strona skupiająca polskie blogi - Blogarium (LINK). Wiem że jest ich już kilka w sieci, lecz z chęcią wytłumaczę zaraz dlaczego powstało i czym Blogarium różni się od wszystkiego, co do tej pory zaistniało na blogowym rynku.



Chyba każdy kto zaczynał przygodę z blogowaniem, doskonale wie jak trudno jest na początku dotrzeć do szerszego grona. Zakładamy stronę na Facebooku, logujemy się w serwisach typu Zblogowani czy Blogsfera i wklejamy na swoje strony tysiące banerów a w końcu sami próbujemy dotrzeć do innych podobnych blogów i zostawić na nich swój ślad. Proces zwykle trwa dość długo, jest żmudny i może frustrować, przynosząc efekty bardzo powoli. Niektóre strony, skupiające blogi tematyczne, często w ogóle nie przyjmują nowych blogów, blokując te nowo powstałe i tylko umacniając te wypromowane już całe wieki temu.

Blogarium nie wymaga logowania a swoją bazę blogów aktualizuje i powiększa na bieżąco. Przeszukujemy internet w poszukiwaniu nowych blogów i przyjmujemy zgłoszenia nadesłane przez samych zainteresowanych. Zależy nam na prostym i łatwym dostępie do wszystkich blogów, niezależnie od tego jak dużą popularność zyskały do tej pory.

Oferujemy przeglądanie blogów według ich kategorii tematycznych. Na starcie mamy ich siedem (kulinarne, parentingowe, książkowe, planszówkowe, fitness, handmade i modowe) i planujemy dodać ich jeszcze więcej.

Każdą kategorię można przeglądać w trzech trybach:
- gorące - aktualne wpisy, które przyciągnęły szczególną uwagę czytelników
- nowe - wszystkie najnowsze wpisy z blogów w naszej bazie, aktualizowane na bieżąco
- losowe - przypadkowo wybrane wpisy z blogów skupionych w naszej bazie.

W przeciwieństwie do wielu innych stron tego typu, Blogarium ma prostą, lekką formę oraz łatwe i szybkie przeglądanie. Nie zobowiązujemy do niczego właścicieli blogów, które prezentujemy na naszej stronie. Nie wymagamy logowania ani umieszczania na blogu banera oraz oferujemy łatwy i szybki kontakt.

Zależy nam na łatwym i przejrzystym dostępie do polskich blogów jak również na możliwości wypromowania się tym, którzy piszą ciekawie i nadal mają problem z dotarciem do większego grona odbiorców - nawet jeśli dopiero zaczynają przygodę z blogowaniem.

Startujemy z bazą ponad 4000 blogów i mamy nadzieję, że dzięki Wam, będzie ich coraz więcej. Twój blog zapewne też już tam jest!

Co sama najbardziej lubię w Blogarium? 

Jakkolwiek myślałam, że będzie to dla mnie głównie uproszczenie w dotarciu do innych blogów parentingowych, to przede wszystkim zakochałam się w kategorii blogów kulinarnych. Wygląda to trochę jak niekończąca się, przecudowna książka kucharska, z tysiącami niesamowitych przepisów (szacujemy, że jest ich ok 60 000).

Jeśli natomiast chodzi o blogi parentingowe to również się nie zawiodłam. Udało mi się dotrzeć do ciekawych blogów, których nie widziałam na innych podobnych portalach (ze względu na ich nieodświeżanie lub trudny dostęp do bazy blogów). I w zasadzie o to właśnie chodziło. Żeby w prosty sposób dotrzeć do innych i dać innym szansę na dotarcie do siebie. Nie zawiodłam się.

Pozostałe kategorie były dla mnie dość dużym zaskoczeniem, lecz i tam można znaleźć masę ciekawych wpisów. Myślę, że każdy bez problemu zajdzie coś dla siebie. 

I chociaż na razie jeszcze nie mamy funkcji wyszukiwania to pracujemy nad tym i już niedługo, wszystkie posty będzie można przeszukiwać według pożądanej frazy (np. 30 tydzień ciąży, ząbkowanie, ryba po grecku, makowiec japoński, ćwiczenia na mięśnie brzucha itp.)


 Jeśli prowadzisz bloga i sądzisz, że jeszcze nie mamy go w swojej bazie, koniecznie daj nam o tym znać. Można się z nami skontaktować na blogarium@gmail.com lub poprzez naszą stronę na Facebooku (TUTAJ). Jeśli masz ciekawe pomysły na to co jeszcze moglibyśmy dodać do strony aby ułatwić korzystanie z niej, bądź jakiekolwiek uwagi, również czekamy na wiadomość.          

wtorek, 17 listopada 2015

Jak nauczyć dziecko płakać w kilku prostych krokach, czyli "Każde dziecko może nauczyć się spać."

Za sprawą Inoue, która także boryka się z pewnymi... nocnymi komplikacjami latorośli, trafiłam na książkę, która miała być naszym wybawianiem.
"Każde dziecko może nauczyć się spać." autorstwa Anette Kast-Zahn i Hartmut Morgenroth.
Książka wyraźnie tłumaczy jak wygląda sen i jego fazy nie tylko u niemowląt, ale i u dorosłych ludzi, pokazuje, dlaczego niektóre dzieci mają problem z samodzielnym zasypianiem i daje wyraźne wskazówki co do tego, jak można nauczyć je przesypiać całą noc. Tego dokładnie szukałam. I nie ukrywam, że miałam po jej przeczytaniu wiele nadziei na to, że u nas też  w końcu może się wszystko jakoś zacząć normować. Trochę się zawiodłam. Tylko nadal nie mogę się zdecydować czy na sobie, na książce czy na pierworodnym.



sobota, 14 listopada 2015

A może walki w błocie?

W domu pojawia się nagle mały człowiek. Wraz z nadejsciem tego wzniosłego momentu, w większości domów następuje mała rewolucja. Początkowo subtelna i z pozoru niezauważalna. Jednak z czasem, gdy latorośl dorasta, z coraz większym zapałem staramy się stworzyć jej jak najlepsze środowisko do rozwoju i zabawy. Chcemy odpowiednio dbać o bezpieczeństwo. Zabezpieczamy rogi, szafki, kontakty a przede wszystkim - sprzątamy. No bo jak to tak, żeby w cywlizowanym kraju, w XXI w. dziecię się po brudnej podłodze tarzało? A może jednak te tarzanie się po brudnej podłodze, to nie taki zły pomysł?

piątek, 6 listopada 2015

Nasze chustonoszenie

Historia naszego chustonoszenia jest dość krótka, choć wcale nie miało tak być. Miały być długie spacery, miały być wyprawy na miasto, miały być piesze wędrówki do lasu czy szybkie wyskoki z samego rana na spacer z psami i do piekarni po świeże bułki. Miało być dużo chustotulenia i aktywnego uczestniczenia Kopernika w codziennym życiu rodziców. Co z tego było? Niestety niewiele.


wtorek, 3 listopada 2015

Sen niemowlaka. Co jest normalne, a kiedy powinniśmy zacząć się martwić? (część II)

Kolejne pytania i odpowiedzi dotyczące snu niemowląt i tego co jest normalne dla małego dziecka. 

A u nas bez zmian:
"- Co jesteś taka zła od rana?
- Bo wstałam dziś lewą nogą... piętnaście razy..."
 

niedziela, 1 listopada 2015

W co by się pobawić? (+ Halloween)

Nawiązując do posta Zabawy z niemowlakiem (KLIK!) postanowiłam kontynuować temat - tym razem dla 5-cio miesięcznego szkraba. Bo jak to jest? Nie chodzi (ba, nie siedzi jeszcze nawet), nie gada, ledwo zaczyna pełzać i domaga się dość sporo uwagi. I jak mu tu czas zorganizować, żeby móc jeszcze jakoś zająć się sobą i domem? I jakie zabawki są w ogóle w stanie przyciągnąć jego uwagę na dłużej? A wbrew pozorom różnica w porównaniu z tym co było dwa miesiące temu a teraz, jest znacząca.