środa, 30 grudnia 2015

Zeszłoroczne - Tegoroczne - Noworoczne!

Dużo się ostatnio naczytałam o postanowieniach noworocznych. O dziwo (albo i nie) mówi się o nich często bardzo negatywnie. Czyżby słomiany zapał był naszą domeną narodową? Której z resztą jak widać, strasznie nie lubimy? Ja postanowienia noworoczne robię. Ba! nawet się z nich potem rozliczam. Zaraz się rozliczę się z zeszłego roku i przedstawię plan na rok przyszły, który w zasadzie będzie taki sam jak miniony. I nie, nie będzie nic w stylu "zacznę ćwiczyć", "będę wstawać godzinę wcześniej" czy "zapiszę się na jogę". Moje postanowienia noworoczne to pewne niepozorne wyzwanie. 

poniedziałek, 28 grudnia 2015

"Nie wiem kim jesteś ale proszę - to dla Ciebie."

Pamiętacie klasowe losowania mikołajkowe i kupowanie prezentów kolegom i koleżankom z klasy? Miało być sekretnie, miało być symbolicznie, miało być miło i przyjemnie a każdy wie jak zwykle się to kończyło. Każdy wiedział kto kogo ma już kilka minut po losowaniu, każdy się między sobą wymieniał imionami, ktoś dostał wypasiony prezent a ktoś tylko symboliczny breloczek i było głupio... Doskonale rozumiem dlaczego tak wiele osób nie lubiło tego zwyczaju. Szkolnym losowaniom mikołajkowym zwykle wiele brakuje do ideału. A mnie zawsze marzyły się taki idealny Sekretny Mikołaj.


sobota, 19 grudnia 2015

Minister zdrowia ostrzega - Dziecko szkodzi Tobie i osobom w Twoim otoczeniu!

Czyli o tej gorszej stronie rodzicielstwa, o której mówi się baaardzo rzadko :)
Zaczęłam ostatnio na międzynarodowym forum rodzicielskim temat dotyczący krzywd jakie dzieci potrafią rodzicom wyrządzić. Odzew był całkiem spory i ciągle rośnie! Jesteście gotowi na mrożące krew w żyłach opowieści o tym co tak naprawdę dzieje się w domowym zaciszu gdy nie patrzą sąsiedzi? Ostrzegam, że niektóre historie są tylko dla ludzi o mocnych nerwach i słabej wyobraźni.



poniedziałek, 14 grudnia 2015

BLW w naszym domu?

Nie tak dawno (a może już dawno?) pisałam o naszym pierwszym posiłku (TUTAJ). I tak nam to wtedy pięknie i zgrabnie poszło, że nie przypuszczałam, że z rozszerzaniem diety może być jakiś kłopot. Żeby Kopernik, który próbuje zjeść cały świat, który go otacza (absolutnie cały) miał opory przed normalnymi posiłkami? A jednak. I nawet nie planowałam go karmić metodą BLW. A przynajmniej jeszcze nie teraz. O wprowadzeniu BLW do naszego rozszerzania diety zdecydował jednak sam Kopernik.


czwartek, 10 grudnia 2015

Dlaczego ateiści obchodzą święta?

Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia. Tak, wpadam w świąteczną gorączkę, śpiewam kolędy jeszcze przed 1 listopada (M. ma już chyba trochę dosyć), lepię pierogi i pilnuję, żeby tradycjom stała się zadość. Boże Narodzenie jest dla mnie czasem naprawdę wyjątkowym. Ale zaraz, chwileczkę. Przecież nie jestem chrześcijanką. Czy w takim razie mam w ogóle prawo do tego wszystkiego? Czy jest to jedynie objaw mojej skrajnej hipokryzji?

czwartek, 3 grudnia 2015

Języków ci u nas dostatek

W 1922 roku, filozof Ludwig Wittgenstein powiedział "Zakres mojego języka to zakres mojego świata." Ucząc się nowych języków uczymy się szerzej patrzeć na świat.

Szacuje się, że większość światowej populacji jest dwujęzyczna lub wielojęzyczna. I pod tym względem akurat Europa zdaje się być daleko w tyle. Z wyjątkiem kilku zaledwie europejskich krajów, w większości z nich pojawia się znany nam schemat - we Francji mówi się po francusku, w Niemczech po niemiecku, w Polsce po polsku, itp. Wielu Europejczyków nie zna biegle żadnego języka oprócz swojego rodzinnego. Z drugiej strony za to, uznaje się, że przeciętny Afrykanin posługuje się co najmniej trzema językami (co najmniej!). A dziś skupię się na dwujęzyczności wśród dzieci i na tym, jaki ma na nie ona wpływ.