niedziela, 10 stycznia 2016

Jak to jest być niemowlakiem?

Moja odpowiedź na to pytanie, solidnie przemyślana i przeanalizowana podczas wyjątkowo krótkich kąpieli pod prysznicem, będzie dość zwięzła i konkretna. No dobra, nie aż tak zwięzła jak "42" i nie aż tak konkretna jak "może", na pytanie "Czy coś się stało, kochanie?". Jednak bez zbędnego owijania w bawełnę, moja odpowiedź to: Być niemowlakiem, to jak być Tyranosaurusem Rexem, spędzającym życie w wesołym miasteczku, żywiącym się jedynie fasolkami wszystkich smaków Bertiego Botta i otoczonym praktycznie samymi olbrzymami.
A teraz pozwólcie mi, że rozwinę:




- Serio? Tyranozaurus? Jednak spójrzcie tylko na te małe śmieszne łapki, które nie do końca panują nad tym co robią. Wyobraźcie sobie, że sami ledwo sięgacie ręką do czubka swojej głowy. Sami sprawdźcie jak to jest.



Ten właśnie obrazek przypomina mi się za każdym razem gdy Kopernik próbuje ściągnąć sobie z głowy czapkę lub kaptur. ("Mama! Jeja, pomusz bo nie siengam!)


- Wesołego miasteczka chyba nawet nie trzeba tłumaczyć. Nie dość, że dookoła same zabawki i ścianki wspinaczkowe (ew. wspinaczkowe stoły, kanapy, szafki lub pudełka), to jeszcze co chwila jakieś ręcę cię podnoszą, przenoszą, kręcą tobą, bujają, wirują, skaczą itp. Żyć nie umierać! A jak się ktoś umie dobrze zorganizować to i na podłogowo-dywanowej loterii jakieś parchotwórcze łakocie może wygrać!


- Fasolki wszystkich smaków! Cokolwiek ląduje do twojej paszczy (umówmy się, że poza mlekiem - niech będzie) jest absolutnie nowe. I pal licho, że jest nowe. Nigdy nie wiesz co to tak naprawdę jest! Widzisz łyżeczkę i nawet na dobrą sprawę, przed pierwszym kęsem nie wiesz czego się spodziewać. Będzie słodkie czy mięsne? Będzie lepkie czy wodniste? A może akurat chcą ci dać jakieś świństwo? Skąd masz to wiedzieć, póki nie spróbujesz? To zupełnie jakby jeść zawsze z zawiązanymi oczami.


- Olbrzymy są wszędzie! Przypuśćmy, że średnia waga urodzeniowa dziecka to ok 3,5 kologramy. Załóżmy też, że dorosły człowiek (bardzo uśredzniony dorosły człowiek o nieokreślonej płci) waży ok. 70 kilogramów. Oznacza to, że takie dziecko zwiększa swoją masę 20-krotnie. To tak jakbyśmy my byli otoczeni przez półtoratonowe osobniki. Mniej więcej tyle ma dorosły samiec hipopotama. Z tym, że hipopotamy dookoła nas byłyby jeszcze 3 razy wyższe. Więcej nawet! To my jesteśmy teraz czworonożni, a hipopotamy dwunożne. Widzimy świat z wysokości mniej więcej jednej trzeciej naszego ciała co znaczy, że hipopotamy noszą swoje głowy porad osiem razy wyżej niż my. Robi się trochę przerażająco.

I zapewne byłoby tego jeszcze więcej gdyby nie to, że moje kąpiele ostatnio są naprawdę krótkie. Ktoś zna jakąś młodą mamę, która przeplatając zabawne historyjki o swojej pociesze i między poważnymi rozmawami o zawartości pieluchy, opowiada o tym jak cudownie się ostatnio wylegiwała trzy godziny w bąbelkach?


6 komentarzy:

  1. Trzy godziny może i nie, ale godzinkę udało mi się spędzić w bąbelkach. Chociaż to w sumie tylko dzięki uprzejmości tatusia małej który pilnował jej kiedy ta sobie zasypiała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka razy próbowałam się położyć w wannie korzystając z tego, że tatko czuwał w gotowości. Ale co chwile słyszałam płacz (choć Mały akurat wtedy wyjątkowo słodko spał), nawet woda płynąca z kranu wydawała dźwięki podobne do histerycznego płaczu. Co chwile więc wyłączałam kran by nasłuchiwać co się dzieje...paranoja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokladnie tak samo! Kazda minuta pod prysznicem to coraz wyrazniejszy placz dziecka. Nawet jak sobie ono spokojnie spi albo sie bawi.

      Usuń
  3. Mi się też zdarzyło zaliczyć kąpiel, ale to jak już położyłam Córę spać i wiedziałam, że śpi. Ale i tak nasłuchiwałam czy przypadkiem się nie budzi :)
    Ale że T-Rex... Przecież to takie drapieżne stworzonko... A dziecko jest takie niewinne... :P Ale co do krótkich rączek to fakt :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozkminy pod prysznicem są najlepsze :D a czy rączki takie krótkie? Zależy w jakim wieku, bo swojego czasu Jakub notorycznie ściągał sobie czapkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szybkie prysznice, szybkie make up'y, szybkie siusiu, szybkie obiady... Wszystko w biegu ;)

    Moze Antonina boi sie duzych czlowiekow i dlatego chce stale na rece ?! Tak zeby twarza w twarz stanac z matka, ojcem....

    OdpowiedzUsuń